…konkursie w Niepołomicach

Mając w pamięci listopadowy konkurs, pilnie przygotowywaliśmy repertuar do kolejnego, który miał się odbyć w ostatni weekend marca. Rybnickie ‘srebro’ zmotywowało nas do jeszcze intensywniejszej pracy.

W sobotni, bardzo wczesny poranek wyruszyliśmy do Niepołomic na XIII MAŁOPOLSKI KONKURS CHÓRÓW „O złotą strunę…”. Podróż minęła szybko i w miłej atmosferze, jednak w powietrzu mieszały się różne emocje. Jedni czuli zdenerwowanie, inni radość z powodu czekającego nas sprawdzianu. Na pewno wszyscy chcieliśmy wypaść jak najlepiej, aby nasza ciężka praca została wynagrodzona.

Koło południa dotarliśmy na miejsce. Niepołomice przywitały nas deszczową pogodą, ale nasze pozytywne nastawienie nad nią górowało. W Niepołomicach spędziliśmy dwa dni, nocowaliśmy w domkach kempingowych w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym. Na początku naszego przyjazdu zostaliśmy zaproszeni na pokaz zjawisk astronomicznych związanych z wyglądem nieba gwiaździstego w różnych szerokościach geograficznych. Podczas seansu przy dźwiękach wspaniałej muzyki podziwialiśmy sztuczne niebo, na którym obserwowaliśmy ruch planet i Słońca, fazy Księżyca oraz ruch obrotowy Ziemi. Godzina w Planetarium zapewniła nam odpoczynek po podróży i pozwoliła zrelaksować się przed czekającym nas wyzwaniem.

Wyciszeni po pokazie udaliśmy się do domków, aby przebrać się w stroje i pójść do Zamku Królewskiego, gdzie odbywały się przesłuchania. Zaśpiewaliśmy trzy regulaminowe utwory przed czteroosobowym jury, a także przy pełnej widowni, która żywo i ciepło reagowała na nasz repertuar. Wszystko wykonaliśmy najlepiej jak potrafiliśmy, ale w sercu każdego z nas został niedosyt. Z takimi uczuciami wróciliśmy do domków. Popołudnie spędziliśmy spacerując po urokliwych Niepołomicach, natomiast wieczór na zabawach integracyjnych. Nieustannie dzieliliśmy się wrażeniami z występu.

W niedzielę musieliśmy wcześnie wstać, gdyż z samego rana pojechaliśmy do Krakowa. Z soboty na niedzielę przestawialiśmy czas godzinę do tyłu, więc dla niektórych był to naprawdę wczesny ranek. Zrobiliśmy sobie kilka pamiątkowych zdjęć na tle Wawelu i Smoka Wawelskiego, a potem ruszyliśmy na zwiedzanie miasta. W tym dniu pogoda nam dopisała i pięknie świeciło słońce. Spacerując po uliczkach krakowskiej starówki cały czas w myślach mieliśmy ogłoszenie werdyktu jury.

O godzinie 15 wróciliśmy do Niepołomic na ogłoszenie wyników. Słuchaliśmy ich w ogromnym napięciu, czekaliśmy i czekaliśmy, ale cały czas nie byliśmy wyczytywani. W końcu przewodniczący zaczął wymieniać chóry, które zdobyły złotą strunę i usłyszeliśmy nazwę naszego chóru. Radość była ogromna, szeptaliśmy do siebie upewniając się czy to na pewno nas wyczytali. Zdobyliśmy „Złotą Strunę” i drugie miejsce, otrzymaliśmy dyplom, pamiątkową statuetkę Św. Cecylii i nagrodę pieniężną.

Przed nami była jeszcze długa droga do domu, ale wracaliśmy szczęśliwi i w poczuciu, że to co robimy ma sens, że tworzymy zgrany zespół, a czas który poświęcamy na próby, jest czasem bardzo dobrze wykorzystanym. Warto mieć w życiu pasję i ją pielęgnować…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *